Następny mecz AZS

Nie ustalono terminu
Tabela I liga
# Drużyna MP PTS
1 MegaSports 2 5
2 AZS WRO 2 4
3 AKK WWA 2 3
4 SMS KOŁO 2 0
Następny mecz UWr

Nie ustalono terminu
Tabela II Liga
# Drużyna MP PTS
1 AKK WWA 9 27
2 AZS UWr 9 17
3 AZS ŁÓDŹ 9 6
4 AZS OLSZ 9 4
I Liga

I LIGA SENIORÓW

Turniej finałowy 12 maja hala MOSiR Koło

 

godz.12.15 MegaSports Warszawa - MOSiR Koło
godz.13.45 AZS Balluff Wrocław - AKK AWF Warszawa
godz.16.45 mecz o III miejsce
godz.18.45 mecz o I miejsce

 

 
I Liga

 

Remisowe starcie na zakończenie sezonu PLKorf. w meczach Vicemistrza z Mistrzem Polski

MECZ SOBOTNI

Mecze ostatniej kolejki Polskiej Ligi Korfballa miały decydować o ostatecznej kolejności tabeli i ewentualnych parach w turnieju finałowym. Dlatego wszystkie mecze zaplanowano na ta sama godzinę. Meczami kończącymi sezon zasadniczy dla Wrocławia miały być pojedynek z MegaSportem Warszawa czyli starcie vicemistrza z mistrzem Polski. Oba zespoły przed ostatnimi meczami nie zaznały smaku porażki w tym sezonie i chciały tę passę przedłużyć.

Pierwsza połowa sobotniego charakteryzowała się dobra grą obroną oraz mała ilością oddawanych rzutów z obu stron. Miało to przełożenie na wynik po pierwszej połowie tylko 9-6 dla zespołu gości, który przewagę punktową wypracowali dzięki celnym rzutom z dalekiego dystansu oraz dobrze wykonywanych rzutach wolnych.

Druga połowa nie wiele zmieniła w obrazie gry obu zespołów. Dobra obrona i mało szans na zdobycie kosza. Gospodarze nie zmniejszali straty do gości, a goście utrzymywali bezpieczną 3-5 punktów przewagę. Ostateczny wynik meczu 18-13 dla MegaSport Warszawa.

Przegrana Wrocławian w prestiżowym meczu, ale z taką grą jaką dziś prezentowali gospodarze wygrać tego meczu nie mogli. Warto podziękować licznie zgromadzonej publiczności za doping, a zespołowi gości za wygraną w pierwszym meczu. Oby w niedzielnym meczu zawodnicy AZS-u Balluff Wrocław wracali z tarczą, a nie na tarczy.

Raport Meczowy Kolejka 5 - sobota, 21. kwietnia 2012


MECZ NIEDZIELNY

Do niedzielnego meczu oba zespoły przystąpiły z różnymi założeniami, motywacją i… w odmienionych składach. AZS Balluff Wrocław walczył o wygraną w tym meczu różnicą koszy większą niż 5, co dawało im pierwsze miejsce na koniec sezonu zasadniczego, natomiast MegaSport Warszawa o utrzymanie pozycji lidera i miana niepokonanego zespołu. Wrocławianie zaczęli ten mecz bez Małgorzaty Rosińskiej i Pawła Sobkowiaka a w ich miejsce trener Tomasz Herman oddelegował Sonię Rubinską i Kamila Nowackiego. Natomiast Warszawianie brakiem zmienika za Andrzeja Czyżaka musieli grać w „siódemkę”. Wrocławianie grali z przewagą jednego zawodnika, który nie mógł rzucać w ataku, ale zawsze był wolny na zbiórce i asyście czym stwarzał przewagę.

Pierwsza połowa to walka na całym boisku tak w obronie jak i w ataku, co skutkuje wynikiem w okolicy remisu lub nieznacznej przewagi Wrocławian 1-2 punktowej. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 9-7 dla AZS-u Balluff Wrocław. Pomimo gry w przewadze jednego zawodnika nie wpływała to, na jakość gry gości, a gospodarze mają duże problemy z wykorzystaniem tej przewagi. Dobrą grą w pierwszej połowie wyróżnił się Mateusz Bartela (4 kosze).

Druga połowa zaczęła się od zmiany w zespole Wrocławia. Do strefy z przewagą jednego zawodnika w miejsce Sonii Rubińskiej i Mateusza Barteli trener Tomasz Herman wpuścił na parkiet Małgorzatę Rosinską i Pawła Sobkowiaka. Obraz gry przez większość meczu nie wiele różnił się od pierwszej połowy. Groźnie zrobiło się, gdy goście wyszli na jeden punkt przewagi, ale wtedy czas wzięty przez trenera gospodarzy podziała jak kubeł zimnej wody i od tego momentu Wrocławianie grają coraz lepiej. Swoje punkty zdobywają dziewczyny. W całym meczu najwięcej punktów zdobyła Iwona Żak (3 kosze), a Syliwa Pyclik oraz Małgorzata Boś dołożyły po 2 trafienia. Ma to przełożenie na grę i wynik końcowy meczu. Ostatecznie niedzielne spotkanie zakończyło się rezultatem 25-15 dla AZS-u Balluff Wrocław.
Raport Meczowy Kolejka 5 - niedziela, 22. kwietnia 2012

 

Cieszy wygrana, obecność kibiców oraz ilość koszy zdobytych przez gospodarzy. Wygrana 10 koszami pozwoliła utrzymać Wrocławianom pierwsze miejsce w tabeli po rudzie zasadniczej. Miejmy nadzieje, że to zwiastun dobrej formy, która będzie potrzebna na finałowy turniej o Mistrzostwo Polskiej Ligi Korfballa. Do finałowego turniej zakwalifikowały się: AZS Balluff Wrocław, MegaSports Warszawa, SMS MOSiR Koło, AKK AWF Warszawa.

Wszystkich sympatyków AZS-u Balluff Wrocław i korfballa zapraszamy bardzo serdecznie na turniej finałowy, który odbędzie się w dniach 12-13 maja 2012 roku w Kole.

 
I Liga

W DERBACH AZS-ÓW DWÓKROTNIE LEPSI OKAZALI SIĘ GOŚCIE Z WROCŁAWIA UTRZYMUJĄC TYM SAMYM POZYCJĘ LIDERA W PLKorf.

 

MECZ SOBOTNI

Do tego meczu Wrocławianie przystępowali podwójnie zmotywowani. Po pierwsze chcieli zrewanżować się za ubiegłoroczną przegraną w Poznaniu oraz przedłużyć serię wygranych i tym samym nadal utrzymać pozycję lidera w Polskiej Lidze Korfballa.

Pierwsze punkty zdobyli Poznaniacy, ale Wrocławianie szybko odpowiedzieli i na tym skończyły się emocje w pierwszej połowie sobotniego meczu. W dalszej części goście grali mądrze w ataku i obronie, czym powiększali swoją przewagę punktową z minuty na minutę. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 10-2 dla AZS-u Balluff Wrocław.

Druga połowa była już lepsza w wykonaniu gospodarzy, ale nie na tyle, aby zniwelować pokaźną zaliczkę gości w pierwszej połowy. Po zaciętej grze, z małą ilością składnych akcji z obu stron druga połowa kończy się wynikiem 6-5 dla AZS-u Politechniki Poznań. Ostateczny wynik meczu to 15-8 dla AZS-u Wrocław.

Brawa dla drużyny za zwycięstwo i walkę, jednak przed niedzielnym meczem martwić może słaba skuteczność w ataku.

Raport Meczowy Kolejka 4 - sobota, 17. marca 2012

MECZ NIEDZIELNY

Do niedzielnego meczu Goście i Gospodarze przystępowali w niezmienionych składach. Tym razem trener Tomasz Herman nie dokonał po raz pierwszy żadnych korekt w składzie czy zamianie stref. Niedzielny mecz początkowo przypominał przebieg sobotniego meczu. Wrocławianie szybko uzyskali bezpieczną przewagę 4-5 koszy i gdy wydawało się, że będą tylko już ją powiększać coś zacięło się w dotąd sprawnie działającej grze gości. Z tego prezentu skorzystali gospodarze, którzy jakby wyczuli swoją szansę na wyrównanie, a później na objęcie prowadzenia w meczu. Kluczowe momenty tej połowy to: od stanu 4-7 dla Wrocławia i znakomitej sytuacji sam na sam z koszem z biegu rzuca Marcin Wołowiec, jednakże jego rzut pechowo wykręca się z kosza. Po czym mamy akcję gości i celny rzut z ich strony. Zamiast wyniku 4-8 był wynik 5-7, a za chwile już było tylko 6-7 dla gości. Gdy wydawało się, że połowa skończy się remisem albo wygraną Poznaniaków celnym koszem popisał się Paweł Sobkowiak ustalając wynik po pierwszej połowie 8-6 dla AZS-u Balluff Wrocław.

Początek drugiej połowy i obraz gry gości nie wskazywał na poprawę, jednak gospodarze nie potrafili tego wykorzystać. Przez dłuższy czas obie drużyny nie umiały przełamać się w grze w ataku. Nie wiadomo, co tak naprawdę spowodowało dobrą grę gości w 20 końcowych minutach meczu. Czy czas wzięty przez trenera Tomasza Hermana, zmiana dokonana przez niego i wprowadzenie Piotra Hołdowicza za Marcin Wołowca, opadnięcie z sił gospodarzy a wstąpienie nowych w gości. Teraz już tego się nie dowiemy, ale najważniejsze, że obraz gry uległ zmianie. Wrocławianie znowu zaczęli dobrze grać w obronie i w ataku, co miało przełożenie na ilość traconych przez nich koszy jak i zdobywanych. W końcówce trener Tomasz Herman systematycznie przeprowadzał zmiany, dzięki czemu okazję do gry mieli wszyscy zawodnicy. Wynik tej połowy to 9-4 dla Wrocławian, a wynik końcowy to 17-10 dla AZS-u Balluff Wrocław.

Podziękowania należą się całemu zespołowi za grę i wygraną w tym meczu. Cieszą dwa zwycięstwa wywiezione z Poznania zważywszy na to, że oba zespoły walczyły o inne cele. Wrocławianie o utrzymanie serii wygranych i fotelu lidera PLKorf., a Poznaniacy o pierwsze wygrane mecze w lidze.

Poznaniacy już zakończyli sezon, a Wrocławian czekają teraz ostatnie dwa mecze z Mistrzem Polski MegaSportem Warszawa w dniach 21-22 kwietnia 2012 roku we Wrocławiu na Hali Uniwersytetu Wrocławskiego przy ul. Przesmyckiego 10. Pozostał, więc miesiąc na trening przed meczami, które będą decydować, kto zorganizuje turniej finałowy o Mistrzostwo Polskiej Ligi Korfballa. Miejmy nadzieje, że będą to Wrocławianie i to oni zorganizują ten turniej.

Raport Meczowy Kolejka 4 - niedziela, 18. marca 2012

 
I Liga

W najbliższą sobotę i niedziele w Poznaniu AZS Balluff Wrocław zagra o kolejne zwycięstwa w PLKorf z AZS-em Politechniką Poznańską.

Będą to małe derby pomiędzy AZS-ami. Po czterech wygranych z rzędu Wrocławianie jadą z myślą o kolejnych zwycięstwach, a co za tym idzie utrzymaniem pozycji lidera w lidze. Dla gospodarzy będzie to szansa na pierwsze wygrane w lidze i teoretyczną walkę o wejście do czwórki. Jak widać oba zespoły mają, o co walczyć, więc czekają zacięte mecze w wykonaniu obu drużyny w najbliższy weekend 17-18 marca 2012 r.

Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców obu drużyn, miłośników korfballu i wszystkich chętnych chcących zobaczyć czym jest korfball.

ASZ Politechnika Poznań - AZS Balluff Wrocław

sobota   17 marca godz. 20:00
niedziela 18 marca godz. 9:30

Hala Uniwersytetu im.Adama Mickiewicza

ul. Zagajnikowa 9

 
I Liga

W dniach 3-4 marca 2012 r. AZS Wrocław pokonał po zaciętej walce w pierwszych meczach u siebie młody zespół SMS MOSiR KOŁO.

Mecz sobotni

Wrocławianie przystąpili do meczu bardzo zmotywowani ostatnimi zwycięstwami i chęcią kontynuowania serii u siebie przed liczną widownią. Dodatkowo skład powrócili nieobecni zawodnicy z pierwszych meczów w Warszawie. Właśnie w Warszawie wielkie zdziwienie wywołał skład Wrocławian, jednak jeszcze większe mógł wywołać ten z sobotniego meczu. Wyjściowe czwórki uległy drobnej korekcie i ponownie w wyjściowym składzie nie wyszedł Maciek Żak. Trener Tomasz Herman postanowił nie zmieniać zwycięskiego składu i ponownie dać szansę m.in. Marcinowi Wołowcowi, który w Warszawie pokazał się z bardzo dobrej strony.

W pierwszych minutach żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć kosza. Wynik 0:0 utrzymywał się przez ponad 10 minut! Jednak, co piękne jest w Korfballu obejrzeć mogliśmy w pozostałych 20 minutach pierwszej połowy. Pierwszy kosz w 11 minucie meczu we wrocławskiej hali Uniwersytetu Wrocławskiego zdobyli goście po rzucie Grzegorza Hładuna. Od tej minuty tak naprawdę zaczął się mecz. W kolejnych 10 minutach drużyny zaczęły częściej trafiać. Lepszą skuteczność w tej części meczu wykazywali się jednak zawodnicy z Koła i w 20 minucie prowadzili 4-7. Gdy wydawało się, że goście przejęli kontrolę nad mecze, gospodarze jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaczęli grać lepiej a co za tym idzie zdobywać kosze i lepiej bronić. Dzięki serii 6 koszy z rządu przy stracie jednego, gospodarze wyszli na prowadzenie kończąc pierwszą połowę 10-8.

Druga połowa zaczyna się dość niespodziewanie, ponieważ dwa kosze z rzędu zdobywa Ilona Goryszewska, doprowadzając tym samym do remisu 10-10. Od tego momentu mamy grę kosz za kosz, aż do wyniku 13-12 w 43 minucie meczu. W tym momencie trener gospodarzy przeprowadza kolejną zmianę w zespole i na parkiecie pojawia się Maciek Żak za Marcin Wołowca. Dzięki dobrej grze w ataku i obronie Wrocławianie wychodzą na prowadzenie 19-14 na sześć minut przed końcem meczu. Po mądrze rozegranej końcówce AZS Balluff Wrocław wygrywa ostatecznie 19-16. W końcówce ważne punkty dla Wrocławian zdobyli Maciek Żak oraz wprowadzona w drugiej połowie za Małgorzatę Rosińską - Sylwia Pyclik.

Duże brawa należą się całemu zespołowi AZS Balluff Wrocław za walkę i kolejne ważne zwycięstwo po dobrej zespołowej grze. Podziękowania należą się również licznie zgromadzonej publiczności. Oby w niedzielnym meczu AZS zagrał na podobnym poziomie i dopisał do swojego konta kolejną wygraną.

Raport Meczowy Kolejka 3 - sobota, 03. marca 2012

 

Mecz niedzielny

Do niedzielnego meczu gospodarze przystępowali w dobrych nastrojach. Wygrana w sobotnim meczu jeszcze mocniej podbudowała moralne zespołu. W przeciwieństwie do pierwszego meczu nastąpiło kilka zmian w zespole gospodarzy – w pierwszym składzie znalazła się Sylwia Pyclik, Martyna Smółkowska oraz Maciek Żak. Do tego doszła ponowna zamiana stref ataku z obroną. Czyżby to jakiś taktyczny plan i od teraz standard w zespole AZS-u Balluff Wrocław w wykonaniu trenera Tomasza Hermana?! Goście przystąpili do niedzielnego meczu w prawie niezmienionym składzie.

Jak różne mecze mogą zagrać Wrocławianie przekonać się można było w niedzielę! Już w 7 minucie gospodarze prowadzili 4-0 i wydawało się ze kontrolują mecz, przy tym będą powiększać swoją przewagę punktową. Jednak coś wkradło się w grę gospodarzy co spowodowało, że ich przewaga szybko zmalała do jednego kosza 6-5 w 18 minucie meczu. Ten mecz był bardzo podobny do sobotniego meczu w Warszawie gdzie mogliśmy zaobserwować momenty przestojów w grze obu zespołów. Jednak znowu w wyszło doświadczenie oraz konsekwencja w grze w ataku i obronie gospodarzy, co zaowocowało zdobyciem dwóch koszy i wynikiem na koniec pierwszej połowy 8-6.

Drugą połowę dobrze zaczęli goście, którzy po trzech koszach wyszli na prowadzenie 8-9 w 38 minucie meczu. W tej części meczu trwa zacięta gra w obronie w wykonaniu obu zespołów. Natomiast w ataku oba zespoły rzucały kosze falami. Od 48 minuty na tablicy wyników znów mamy remis i tak naprawdę od tego momentu mamy walkę o zwycięstwo. Grę nerwów wygrali zawodnicy gospodarzy, którzy po koszach Pawła Sobkowiaka (57 minuta) i Matusza Barteli (59 minuta) wyprowadzili Wrocławian na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Końcowy wynik to 15-13 dla AZS-u Balluff Wrocław.

Brawa za zwycięstwo, które nie przyszło łatwo zawodnikom gospodarzy. Po tym meczu widać, że zespół AZS-u potrafi zachować nerwy na wodzy i wygrać w końcówce z silnym zespołem. Oby tak dalej! Czekamy na kolejne zwycięstwa.

Raport Meczowy Kolejka 3 - niedziela, 04. marca 2012

 
Sponsorzy

Patroni medialni

Ostatnie wpisy
arek
Bardzo fajna stronka ,serdeczne pozdrowienia dla całej drużyny ! -- [URL=http://adresowo.pl/mieszkania/gdansk/]Mieszkania w Gdańsku[/URL]
czwartek, 16 lutego 2012
Sebec
2 tyg. do Europa Shield zostalo!!! Do roboty zwycistwo czeka :)
środa, 11 stycznia 2012
Mały
Będę!
środa, 04 stycznia 2012
Żaku
W piątek 6 I 2012 jest trening o 17.00!
wtorek, 03 stycznia 2012
mateusz
ok przyjdę
poniedziałek, 28 listopada 2011
Dodaj do...